Aktualności

Dlaczego Zatoka Pucka śmierdzi? Znamy odpowiedź!

fot. unsplash.com

Zaczęło się już na początku września. Na kłopotliwy zapach między Kuźnicą a Jastarnią zaczęli skarżyć się okoliczni mieszkańcy i spacerowicze. Pytania nasunęły się same- czy to jakieś ścieki? A może ktoś zatruwa Bałtyk?

To jest zwyczajny smród!

Nieprzyjemny zapach wraz z wiatrem przenosił się w głąb lądu. Jest niezwykle intensywny i ogromnie dokuczliwy. Kojarzy się bardziej z siarkowym odorem niż przyjemną, morską bryzą. Po pierwszych komentarzach pojawiły się pytania — czyżby ktoś zatruwał Zatokę? A może to sprawka turystów? Pytania mnożyły się w nieskończoność i powstawały coraz to nowe teorie. 

Co ciekawe, ten zapach nie jest ciągły, a pojawia się co jakiś czas. Kiedy na dodatek w płytkiej przybrzeżnej strefie Zatoka zaczęła przypominać mętną kałużę, mieszkańcy i turyści z niedowierzaniem oglądali te tereny. Nigdy wcześniej nie widzieli w tym miejscu brązowo- szarej wody.

Poszukiwanie winnego

Na pierwszy ogień poszła oczyszczalnia ścieków w Swarzewie, która ma oddział w Jastarni. Dyrektor tej placówki, zapytany, czy to właśnie z tego miejsca mogły wypłynąć nieczystości, stanowczo zaprzecza. W jego opinii nie było żadnej awarii, która mogłaby doprowadzić do takiego stanu rzeczy. 

Zastępca dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Pucku ma na to gotowe rozwiązanie. Wszystkiemu winne są ciepłe wakacyjne tygodnie i płytka woda. W beztlenowych warunkach rośliny morskie i przybrzeżne zwyczajnie gniją i to za ich sprawą właśnie pojawia się ten przykry zapach. 

Badania wody w planach

Sprawa jest jednak na tyle głośna, że zajął się nią Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku. Póki jednak nie pojawią się wyniki badań wody, nie chce zajmować oficjalnego stanowiska. Jest jeszcze jedno przypuszczenie, które dotyczy zaskakująco wysokiej wielkości potasu w wodzie. Ten, do Zatoki Puckiej mógł dostać się z solanką z kawern w Kosakowie. Wskazywałoby na to, że ktoś faktycznie podtruwa Zatokę. Póki co pozostaje tylko czekać na wyniki badań. O sprawie będziemy informować na bieżąco. 

Zobacz też:

Comments are closed.

More in:Aktualności