Latarnia Morska Rozewie
Na przylądku Rozewie, między Jastrzębią Górą a Władysławowem, stoi najstarsza czynna latarnia morska w Polsce. Nie jest to kolejna nadmorska atrakcja do odznaczenia na liście – to miejsce, które naprawdę działa, wysyłając światło widoczne z odległości niemal 50 kilometrów. Wewnątrz mieści się małe muzeum latarnictwa, a ze szczytu 33-metrowej wieży roztacza się widok na Bałtyk i okoliczne klify porośnięte starymi bukami.
- najstarsza latarnia morska w Polsce
- spektakularne widoki z wieży
- ciekawe muzeum latarnictwa
- unikalna konstrukcja budynku
- możliwość zwiedzania dwóch latarni
Latarnia z 1822 roku – najstarsza na polskim wybrzeżu
Budowę rozpoczęto w 1821 roku, a uruchomiono ją pod koniec 1822. Przylądek Rozewie od wieków był ważnym punktem nawigacyjnym – już w XVII wieku palono tu ognie ostrzegawcze, co potwierdzają szwedzkie mapy z 1696 roku. Decyzja o wzniesieniu murowanej latarni zapadła po tym, jak statki napoleońskie płynące z zaopatrzeniem do Gdańska regularnie myliły rozewskie światło z helskim i osiadały na mieliznach Mierzei Helskiej.
Pierwotna wieża miała 13 metrów wysokości, zbudowano ją z kamieni narzutowych i cegły, otynkowano i pomalowano na biało. Przez kolejne dekady latarnia była dwukrotnie podwyższana – w 1910 i 1978 roku. Dziś składa się z murowanej dolnej części w kształcie ściętego stożka i metalowej, czerwonej górnej części. Ta nietypowa konstrukcja sprawia, że latarnia wyróżnia się na tle innych obiektów tego typu.
Światło latarni Rozewie ma największy zasięg nominalny spośród wszystkich polskich latarń morskich – wynosi 26 mil morskich, czyli około 48 kilometrów. Źródłem światła jest układ 20 reflektorowych żarówek umieszczonych na dwóch obrotowych panelach.
Dwie latarnie na jednym przylądku
W 1875 roku wybudowano w Rozewiu drugą latarnię, oddaloną o niecałe 200 metrów od pierwszej. Powód był prozaiczny – powstała właśnie latarnia w Czołpinie, która również świeciła białym światłem. Żeby żeglarze nie mylili tych dwóch punktów nawigacyjnych, zdecydowano się na prostsze rozwiązanie niż zmiana charakterystyki światła: postawiono dodatkową wieżę. Dwa białe światła świecące obok siebie nie mogły być pomylone z żadnym innym miejscem na wybrzeżu.
Ośmiokątna wieża o wysokości prawie 29 metrów była pomalowana na pomarańczowo, z ciemnozieloną laternią zwieńczoną miedzianym dachem. Obie latarnie świeciły równocześnie przez 35 lat, do 1910 roku. Wtedy starszą latarnię zmodernizowano, wyposażono w oświetlenie elektryczne i zmieniono charakterystykę światła – od tej pory emitowała błysk co 3 sekundy. Rybacy mówili, że rozewska latarnia „chlaszcze”, w przeciwieństwie do helskiej, która „bliszcze”.
Drugą latarnię wyłączono z eksploatacji. Przez lata służyła jako punkt obserwacyjny dla Bazy Lotnictwa Morskiego w Pucku, a od 1992 roku zamontowano na niej anteny systemu łączności alarmowej. W 2022 roku, po 112 latach od wyłączenia, latarnię Rozewie II po raz pierwszy udostępniono do zwiedzania. Obie wieże można dziś zwiedzić w ramach jednego biletu.
Muzeum Latarnictwa Morskiego w środku wieży
Wnętrze latarni kryje niewielką ekspozycję poświęconą historii latarnictwa. Można tu zobaczyć poprzedni reflektor latarni wraz z wyposażeniem elektrycznym – urządzenia te pozostały na swoim miejscu po modernizacji. Zachowała się również tablica elektryczna z końca lat 20. XX wieku, którą zamontowała warszawska firma inżyniera Szpotańskiego.
Muzeum prezentuje modele różnych latarń oraz historyczny sprzęt latarniczy. Na ścianach wiszą tablice upamiętniające Leona Wzorka – latarnika, który pracował tu w latach 1920-1939 i został zamordowany przez nazistów we wrześniu 1939 roku za odmowę opuszczenia posterunku. Do zwiedzania udostępniona jest także maszynownia z maszyną parową, która napędzała generator prądu.
Latarnia nosi imię Stefana Żeromskiego. Według legendy pisarz miał tu tworzyć powieść „Wiatr od morza”, mieszkając w jednym z pokoików. Prawda jest prostsza – Żeromski faktycznie odwiedził latarnię, ale powieść napisał w Warszawie. Legendę tę stworzył latarnik Leon Wzorek, który nawet zaaranżował w wieży specjalny „pokój Żeromskiego”.
Widok z tarasu i okolica latarni
Ze szczytu latarni można podziwiać panoramę wybrzeża – Jastrzębią Górę, Władysławowo i rozległe morze. Wieża ma 32,7 metra wysokości, a przez to, że stoi na wysokiej skarpie, źródło światła znajduje się na wysokości ponad 83 metrów nad poziomem morza. Z galerii widokowej dostępnej dla turystów rozciąga się widok na okolicę, choć drzewa częściowo zasłaniają perspektywę od strony morza.
Warto zejść na dół klifu schodami prowadzącymi przez rezerwat przyrody Przylądek Rozewski. Ścieżka wiedzie przez stary, 100-150-letni las bukowy – te dorodne buki to powód, dla którego latarnię trzeba było dwukrotnie podwyższać. Brzeg morski jest umocniony betonową opaską chroniącą klif przed uderzeniami fal. Plaża w tym miejscu pokryta jest kamykami, a całe otoczenie tworzy malowniczy krajobraz charakterystyczny dla tego fragmentu wybrzeża.
Dla kogo to miejsce
Latarnia Rozewie sprawdzi się jako punkt programu dla rodzin z dziećmi, choć obowiązuje ograniczenie wzrostu – dzieci poniżej 105 cm nie mogą wchodzić na wieżę. Młodsze dzieci, które przekroczyły ten próg, zwiedzają latarnię tylko pod opieką osoby dorosłej. Wąskie, kręte schody prowadzące na szczyt mogą być wyzwaniem dla osób starszych lub z problemami z poruszaniem się.
Miłośnicy historii morskiej znajdą tu sporo ciekawostek związanych z rozwojem latarnictwa i historią żeglugi na Bałtyku. Sama lokalizacja – najdalej na północ wysunięty punkt Polski (choć faktycznie ten rekord należy do nieodległej Jastrzębiej Góry) – dodaje miejscu dodatkowego charakteru. Zwiedzanie można połączyć ze spacerami po rezerwacie przyrody i plażowaniem w okolicy.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Latarnia Rozewie znajduje się przy ulicy Leona Wzorka 1 w miejscowości Rozewie, około 2 kilometry od Jastrzębiej Góry w kierunku Władysławowa. Dojazd samochodem jest prosty – przy latarni znajduje się parking. Z Jastrzębiej Góry można dojść pieszo wzdłuż klifu, spacer zajmuje około 30-40 minut.
Godziny otwarcia: w maju, czerwcu i wrześniu latarnia jest czynna od 10:00 do 14:00 i od 15:00 do 18:00. W lipcu i sierpniu, w szczycie sezonu, godziny są wydłużone – od 9:30 do 18:30. Warto sprawdzić aktualne godziny przed wizytą, szczególnie poza sezonem.
Ceny biletów: szczegółowy cennik dostępny jest na miejscu oraz pod numerem telefonu 783 706 864. Od 2022 roku w ramach jednego biletu można zwiedzić obie latarnie – Rozewie I (czynną) i Rozewie II (nieczynną, historyczną). W okresie poza sezonem, do 30 kwietnia, zwiedzanie wymaga wcześniejszego umówienia się telefonicznie.
Na zwiedzanie latarni i okolicy warto zarezerwować około godziny do półtorej. Jeśli planujecie spacer po rezerwacie i zejście na plażę, doliczcie dodatkową godzinę. Przed latarnią działa punkt gastronomiczny, gdzie można zjeść coś lekkiego lub napić się kawy z widokiem na morze.
Latarnia Morska Rozewie jest wpisana do rejestru zabytków od 1972 roku. W 1935 roku nadano jej imię Stefana Żeromskiego, upamiętniając związek twórczości pisarza z polskim wybrzeżem. W latach 1957-1997 latarnia funkcjonowała również jako radiolatarnia, wysyłając sygnał RO w alfabecie Morse’a.
Kompleks latarni obejmuje również nieczynną wędzarnię i piekarnię – pozostałości po czasach, gdy latarnicy prowadzili tu samodzielne gospodarstwo. Obok maszynowni stoi przeniesiony w 2018 roku obelisk upamiętniający Leona Wzorka. Całe miejsce to kawałek żywej historii polskiego wybrzeża, który wciąż pełni swoją pierwotną funkcję – ostrzega statki przed zdradliwym przylądkiem.
